-

marek-natusiewicz

Artykuły użytkownika

Między Odrą a Łabą - po jasnej stronie mocy (cz.II)

780 – frankoński król Karol (późniejszy cesarz Karol Wielki ) spotkał się po raz pierwszy ze Słowianami Połabskimi podczas walk z Sasami (zawarł z nimi rozejm, aby zakończyć walkę z Sasami).

782 - Karol podporządkowuje Sasów (Sasi zostali następnie zaatakowani przez Słowian).

789 - Karol, przy wsparciu Sasów i obodryckiego księcia Wicana zaatakował Wieletów (w tym czasie rządził nimi Drogowit) – Frankowie podeszli do rzeki Piany, Drogowit poddał się i zaczął płacić podatki Karolowi.

792 - Rebelia saksońska przeciwko Karolowi, książę Wican ponownie pomógł w jego tłumieniu. 795 - Książę Wican został zabity przez Sasów – jego następcą został Drożko.

804 – Za pomoc w walce z Sasami Drożko został nagrod ...

marek-natusiewicz
10 grudnia 2017 17:29

1     688    4

Czeski film... Przemyślidów

Pierwsze państwo czeskie z dynastią Przemyślidów powstało (ok.895) na gruzach Wielkich Moraw. Chrześcijaństwo otrzymało (925) z rąk wschodnich Franków (czyli Niemców). Stare pogańskie elity w obawie o utratę wpływów, przewidując odsunięcie ich od władzy przez Wacława I podniosły bunt, na którego czele stanął brat Wacława – Bolesław, który po zwycięstwie (935) zmienił politykę państwa: rozluźnił więzi z Frankami, zahamował działalność misjonarzy frankońskich, wydał (965) swoją córkę Dobrawę za księcia Polan Mieszka I, zawierając tym samym sojusz, Wacław został uznany za męczennika i wyniesiony na ołtarze, Bolesław natomiast zyskał przydomek „Srogi”. Jego władza sięgnęła Słowacji, Śląska, Czech, Moraw i Małopolski. Gdy kr ...

marek-natusiewicz
2 grudnia 2017 11:45

3     805    6

Między Odrą a Łabą - po jasnej stronie mocy (cz.I)

Słowianie znad Łaby mieli mniej szczęścia niż Polanie znad Warty. Sąsiedztwo z cesarstwem niemieckim było mniej „perspektywiczne” z punktu widzenia interesów Watykanu i dlatego chrzczony był Mieszko, a nie jeden z książąt „znadłabskich”. Cesarstwo było zbyt silne i papież, aby mu się przeciwstawić musiał „zainwestować” swoje „moce” w miejscach, które z dala od ówczesnej „Brukseli” mogło spokojnie nabierać sił do nieuniknionego starcia. Wówczas z Watykanu dostrzeżono zarówno Polan, jak i Węgrów. I to w oba „plemiona” zainwestowano. Tym samym anihilacja księstw Słowian „znadłabskich” była przesądzona – nieznana była tylko osoba wykonawcy i czas.

Zatem prz ...

marek-natusiewicz
26 listopada 2017 13:27

8     944    5

Między Odrą a Łabą - po ciemnej stronie mocy

Limes Sorabicus (niem. Sorbenmark, „granica łużycka”) to łacińska nazwa linii obronnej cesarstwa frankońskiego Karola Wielkiego (IXw.) dla określenia marchii na pograniczu germańsko-słowiańskim na rzece Soławie. Północny fragment zwany Limes Saxoniae/saxonicus (łac. „granica Saksonii/saska”, niem. Sachsenwall „mur saski”) był systemem umocnień (ustanowionych ok. 810 roku na terenie dzisiejszego niemieckiego landu Szlezwik-Holsztyn), odgraniczających Sasów z Marchii Billungów (niem. Mark der Billunger lub Billunger Mark) od Słowian z plemienia Obodrzytów. Utworzona (936) przez Ottona I Wielkiego (księcia saskiego i króla Niemiec) i przekazana Hermannowi Billungowi z tytułu princeps militiae w celu obrony i ekspansji ...

marek-natusiewicz
24 listopada 2017 12:03

15     1265    5

O Hohenzollernach „polskich”

Wypada nam jednak zacząć od protoplasty gałęzi rodu Hohenzollern-Ansbach. Gałąź ta „wyrodziła się” dzięki Albrechtowi Achillesowi von Brandenburg, który swoim dekretem Dispositio Achillea (1473) gwarantując głównej linii Hohenzollernów niepodzielność Brandenburgii, wydziel ze swojej domeny dwa margrabstwa: Ansbach i Bayreuth dla bocznych gałęzi rodu. Margrabstwo Ansbach1, tzw. Unterland przypadło synowi Achilles i drugiej żony Anny von Sachsen – Fryderykowi (ur.1460), który jako Friedrich V. von Brandenburg od tej chwili mógł się tytułować Markgraf von Brandenburg-Ansbach, Markgraf von Brandenburg-Bayreuth – margrabim na Ansbachu i Bayreuth.

W historii zapisali się mocno: założyciel – Friedrich von Brandenburg-Ansbac ...

marek-natusiewicz
19 listopada 2017 14:59

11     787    4

O Hohenzollernach „brandenburskich”

Poprzednią opowieść o Hohenzollernach „niepolskich” skończyliśmy na Friedrichu I. von Brandenburg1. Spośród jego dzieci interesującymi dla losów polskich interesów byli: córka Elżbieta (1403-1449) – żona księcia legnicko-brzeskiego Ludwika II brzeskiego i księcia Wacława I cieszyńskiego oraz synowie: Jan Alchemik (1405-1465) – margrabia Kulmbach-Bayreuth, Fryderyk (1413-1471) – elektor brandenburski, Albert III Achilles (1414-1486) – elektor brandenburski i Fryderyk Młodszy (Tłusty) (ok.1424-1463) – margrabia brandenburski, Pan Starej Marchii (Altmarku).

Jan Alchemik zdaniem Ojca niezbyt nadawał się do pilnowania interesów rodziny i został zmuszony przez ojca do rezygnacji z uprawnień, jakie dawała mu primo ...

marek-natusiewicz
17 listopada 2017 11:01

0     862    4

O Hohenzollernach „niepolskich”

Położony w Badenii-Wirtembergii zamek Hohenzollern to rodowe gniazdo Burkharda von Zollern1 (ok.1025-1061) o numerze I. Jego ojcem był graf2 Friedrich z Sülichgau, a matką Irmentrud von Nellenburg3 – córka hrabiego Burkharda. W annałach mnicha Bertholda z Reichenau (1061) wymienia się Buchardusa de Zolorin i Wezila de Zolorin. Z tego źródła wiemy również, że Burkhard został zabity w ramach sporu, jednak nie wiemy jakiego. Nic nie wiemy również o jego żonie, aczkolwiek wiemy, że jego sukcesorem został jedyny syn Friedrich/Fryderyk I. Maute (bd-przed 1125), który był lojalnym poddanym cesarza rzymskiego Henryka V i w którego imieniu był z misją dyplomatyczną we Francji. Towarzyszył także Henrykowi V podczas jego włoskiej wyprawy w 1110 ...

marek-natusiewicz
14 listopada 2017 18:32

0     1056    4

O Luksemburgach „metodą Coryllusa”

Ten wpis jest naturalną kontynuacją historii Przemyślidów, o której tutaj...

Luksemburgowie (czes. Lucemburkové) to dynastia panująca w hrabstwie Limburgii (od 1070) i w hrabstwie Luksemburga (od 1247). Jeśli zagłębiać się w historię koligacji rodzinnych, to najbardziej adekwatną byłaby tutaj gadka rodem z warszawskiej gwary „Antka kobity szwagra brat...” Słowem żenili się, mnożyli, dzielili, łączyli, ale zawsze w granicach Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego... aż w końcu wymarli, zapewne w wyniku komplikacji genetycznych.

Światowa (na ówczesne czasy) kariera na europejskich „salonach” rozpoczęła się z chwilą gdy, w 1308 roku Henryk (ur. 1278/79), hrabia Luksemburga i Laroche, margrabia Arlon (a więc równie ...

marek-natusiewicz
12 listopada 2017 09:28

3     875    2

No i doczekałem się "szlabanu"

tj. cenzury za komentarz pod wpisem o treści: "Gdzieś , ktoś napisał, że brak polskich liter, to brak szacunku dla czytelnika... I na tę okoliczność nie ma wymówki (też ktoś to napisał)..."

A ja tylko odwoływałem się do komentarzy innych. Tak to "życie" udowadnia bezsilność wobec argumentów.

Z zainteresowaniem czekam na ciąg dalszy...

marek-natusiewicz
4 listopada 2017 09:22

85     2309    0

"Coryllus" do minus drugiej potęgi

"Szkoła Nawigatorów" w swoim zamyśle miała być kuźnią myśli dla ludzi. którzy sprawnie chceilby sie poruszać po "morzach" i ściekach wspołczesnej propagandy i PiaRu, pełnej nieznanych "prądów" i ukrytych "raf". Jak każda "szkoła" miała również "produkować" swoich absolwentów, którzy dobrze świadczyliby o niej, jak również upowszechniali wiedzę w niej zdobytą oraz twórczosć swoich "mistrzów".

Na palcach jednej ręki można wskazać "nauczycieli", którzy swoją wiedzą połączoną z "erudycją" powalaliby. Lecz jeśliby ich zapytać o "twarde argument", tj. zbiorcze pdf-y "ich szkół", to... No właśnie ...

marek-natusiewicz
28 października 2017 15:55

179     4773    1

Nie tylko "House of cards"...

Przeczytałem sobie notkę pt. ""House of Cards" - zmęczenie materiału" i muszę potwierdzić... Jednak moje potwierdzenie dotyczy czegoś zupełnie innego. Tym czymś innym jest... szkolanawigatorów.pl!

Wedle zamysłów "ojca chrzestnego", Szkoła miała stać się miejscem kreowania nowych "żeglarzy" bądź "kompasem" ułatwiającym poruszanie się po oceanie prawd (w rozumieniu Golicyna) układających się w wielszości przekazów medialnych w kłamliwe narracje.

W niczym nie ujmując dobrej woli autorów oraz niekiedy rzeczywiście wysokiego kunszu i erudycji, czuję się coraz częściej jak bohater pewnej sentencji przywoływanej często przez Melchiora Wańkowicza: "wymieniliśmy poglądy i odczułem gwałto ...

marek-natusiewicz
30 czerwca 2017 20:26

10     1048    1

Wartości europejskie

Mam przed oczami mapki dwóch "światów": greckiego

(warto powiekszyć, a by zobaczyć niemiecką precyzję...) i rzymskiego

i zastanawiam się, które "imperium" zwyciężyło?

"Imperium" greckie było "pajęczyną" kolonii (a w zasadzie faktorii), zakładanych przez nędzarzy z "macierzy" (w których można było tylko głodować). Czynnikiem spajającym był interes, a tak na prawdę pieniądz, który można był zarobić na handlu "po wodzie". I co najciekawsze, mało się czyta o korsarzach czy też piratach tamtych czasów. 

Koniec nastąpił wówczas, gdy ktoś komuś, tj. Sparta Atenom (lub odwrotnie) postanowił coś komuś udowodnić lub obie strony wpadły w pułapkę Tukidydesa. No ...

marek-natusiewicz
24 czerwca 2017 07:37

1     607    4

O elitach i misjach

Elitę w zbiorowości ludzkiej można porównać do przewodnika stada w świecie zwierząt. W zwierzęcym świecie "mandatem" jest siła fizyczna, zaś w świecie ludzi... ano, tu mamy problem. "Historycznie" rzecz postrzegając, tzn. przy niezaburzonej przez czynniki zewnętrze ciągłości, elity pochodza z "tubylczego" zasiedzenia. I dlatego większość niemieckiej elity skretyniała (vide Habsburgowie), bo ileż może być kombinacji genetycznych z 1% populacji (twierdzenie Chodakiewicza). W przypadku Rzeczypospolitej, nie dość, że szlachta stanowiła ok. 10% populacji, to jeszcze na dodatek ciągle dopływała "świeża krew"...

Do roku 1795 elitą się bywało z zasiedzenia i tradycji, później coraz cześciej z nominacji 4 cesarzy. ...

marek-natusiewicz
23 czerwca 2017 10:28

6     769    7

"Naród wybrany"

Kiedyś trafiłem na wykład ks. Waldemara Chrostowskiego, w którym tłumaczył on "wybraństwo" pewnego Narodu.

Według słów Księdza owi niezbyt liczni Wybrani byli "prowadzeni" przez wieki i systematycznie byli wprowadzani w tajnik jedynobóstwa. Byli doświadczani bólem, ale również i triumfem, by zostać przekonanymi do Słów znanym nielicznym. Systematycznie byli informowani o okolicznościach, gdy Bóg zstąpi z nieba. Uczyli sie, studiowali, przygotowywali... by w decydującym momencie nie zauważyć tego momentu przyjścia.

W podsumowaniu ks. Waldemar stwierdził, że z chwilą zrozumienia Zmartwychwstania powstaje Kościół, na którego członków zostaje przeniesione wybraństwo, przy jednoczesnym " ...

marek-natusiewicz
21 czerwca 2017 21:18

22     928    3

"Korzenie"

Jeśli można uznać, że w kwestii "fundamentów" sprawa została wyjaśniona, to wcześniej przed nimi pojawiaja się "korzenie".

Trwający od ponad 50 lat "ruch imigracyjno-najeźdźczy" na Europę zachodnią, pokazuje, że "korzenie" są mocniejsze od cywilizacji. Na przykład, najpiekniejsze dwie dzielnice Brukseli "wpadły" w szlachetne dłonie jeźdźców Mahometa, którzy rozjechali go cywilizacyjnie, co znaczy jedynie tyle, tutrysta boi się tam wchodzić (o policji nie wspominając)... Teraz kolejna dzielnica zamieniana jest w Afrykę.

Z nam bliższych geograficznie stref proponuję zapoznać się z "postempem" cywilizacyjnym na Słowacji w Koszycach w wykonaniu Cyganów Taborowych... 

Dawniej ...

marek-natusiewicz
20 czerwca 2017 08:06

2     691    4

Podarujmy Europie Inflanty...

Na mapach historycznych mozna zauważyć pewna korelację miedzy Inflantami a Rzeczapospolitą. Otóż ilekroć nas "znikano", znikali równiez Łotysze i Estonowie...

Dzisiaj bez tzw. wschodniej flanki NATO Rosjanie w ciągu jednego dnia rozjechaliby ich bez problemu...

Najbardziej intrygująca jest okoliczność polegająca na tym, że im bardziej nasze związki są luźniejsze (co nie znaczy wrogie bądź obojętne), tym lepiej im się dzieje.

Załączam dwie mapy, które również dają wiele do myślenia...

marek-natusiewicz
18 czerwca 2017 18:54

5     847    3

Dlaczego "Wschodniacy" nie lubią RP

... bo trudno lubić kogoś, kto kradnie ci i państwo i historię. Tacy Wegrzy, po klęsce CK i WRL nazwali swoje państwo Węgrami, zaś w preambułe wpisali Koronę Świętego Stefana, żeby ich sasiadom w głowach sie nie poprzewracało od wolności i niepodległości...

I gdyby w 1918 roku nowy byt polityczny nad Wisłą i Bugiem nazwał się skromnie Polską, to w imieniu nieistniejącej Rzeczpypospolitej zwyciezcy spod Warszawy, a bardziej znad Niemna, mogliby wziąć od Sowietów Mińsk "z tym Żydami i Białorusinami (jak mawiał Dmowski)" i mogliby w imieniu niestniejącej Rzeczypospolitej DAĆ Białrusinom na stolicę.

No i traktat z Petlurą byłby na rzecz odbudowy Rzeczypospolitej, tym razem Trzech Narodów... A tak to nasi "ojczymowie" załatwili sprawę jak na ojcz ...

marek-natusiewicz
17 czerwca 2017 13:19

2     694    6

"Rozpoznanie bojem"

No i już wiemy na czym stoimy. Ano, na niczym. Umieszczona przeze mnie adaptacja konstytucji wegierskiej do polskich warunków spotkała się niemal z zerowa reakcją, co pozostaje widomym dowodem zainteresowania sprawami wagi państwowej.

Zainteresowania jedynie, a nie zaangażowania! I to wśród ludzi dobranych według dość szczególnych zasad i "uważających się" za...

Słusznie zatem Węgrzy postanowili zapisać w ustawie kardynalnej (a cóż to takiego ?), że w wyborach MOGĄ uczestniczyc tylko tacy Obywatele, którzy uprzednio zarejestrują się jako chętni do wzięcia udziału. Dzięki temu Węgrzy mają blisko 100% uczestnictwa, a ci nie rejestrujący się nie mają prawa "pyszczyć"... Nieobecni racji nie mają!

U nas PAD zamie ...

marek-natusiewicz
16 czerwca 2017 08:08

11     762    3

Naddunajski model państwa - dokończenie

Sądy

Artykuł 25

1. Sądy sprawują wymiar sprawiedliwości. Najwyższym organem sądowym jest Sąd Najwyższy.

2. Sąd orzeka:

a) w sprawach karnych, w sprawach cywilnych, w innych sprawach określonych ustawami;

b) o prawomocności decyzji administracyjnej;

c) o zgodności rozporządzenia samorządu z innymi aktami normatywnymi oraz o unieważnieniu takiego rozporządzenia;

d) o stwierdzeniu zaniechań przez samorządy lokalne w wykonywaniu obowiązków legislacyjnych.

3. Sąd Najwyższy, oprócz wypełniania kompetencji określonych w ust. 2, gwarantuje jednolitość stosowania prawa przez sądy, wydając w tej sprawie postanowienia wiążące sądy.

4. Struktura organizacyjna sądów jest wielopoziomowa. Dla określonej grupy spraw — w szczególności dla spo ...

marek-natusiewicz
13 czerwca 2017 10:48

0     317    2

Naddunajski model państwa

Szczególnie polecam lekturę końcówki

Państwo

Sejm

Artykuł 1

1. W POLSCE najważniejszym organem władzy przedstawicielskiej narodu jest Sejm.

2. Sejm:

a) uchwala i zmienia Konstytucję Polski;

b) uchwala ustawy;

c) przyjmuje centralny budżet państwa i zatwierdza jego wykonanie;

d) w ramach swoich uprawnień, wyraża zgodę na uznanie za prawnie wiążące umowy międzynarodowe;

e) wybiera Prezydenta Republiki, członków i przewodniczącego Trybunału Konstytucyjnego, Prezesa Sądu Najwyższego, Prokuratora Generalnego, Rzecznika Praw Obywatelskich i jego zastępców oraz Prezesa Państwowej Izby Obrachunkowej;

f) wybiera Premiera oraz udziela wotum zaufania wobec Rządu;

g) rozwiązuje rady samorządowe działające niezgodnie z Konstytucją;

...
marek-natusiewicz
11 czerwca 2017 20:18

0     518    1

 Poprzednia  Strona 2 na 3.    Następna