-

marek-natusiewicz

O Hohenzollernach „polskich”

Wypada nam jednak zacząć od protoplasty gałęzi rodu Hohenzollern-Ansbach. Gałąź ta „wyrodziła się” dzięki Albrechtowi Achillesowi von Brandenburg, który swoim dekretem Dispositio Achillea (1473) gwarantując głównej linii Hohenzollernów niepodzielność Brandenburgii, wydziel ze swojej domeny dwa margrabstwa: Ansbach i Bayreuth dla bocznych gałęzi rodu. Margrabstwo Ansbach1, tzw. Unterland przypadło synowi Achilles i drugiej żony Anny von Sachsen – Fryderykowi (ur.1460), który jako Friedrich V. von Brandenburg od tej chwili mógł się tytułować Markgraf von Brandenburg-Ansbach, Markgraf von Brandenburg-Bayreuth – margrabim na Ansbachu i Bayreuth.

W historii zapisali się mocno: założyciel – Friedrich von Brandenburg-Ansbach (1497-1536) oraz ostatni z rodu Christian Karl Alexander von Brandenburg-Ansbach (1757-1790).

Uporządkujmy jeszcze „listę obecności” kolejnych „panów na Ansbachu:

Linia „młodsza”

1º (1398-1440) Friedrich I. von Brandenburg (1371-1440), syn Friedricha V. von Nürnberg

2º (1440-1486) Albrecht Achilles (1414-1486), Dispositio Achillea 1473

3º (1486-1515) Friedrich II. (1460-1536)

4º (1515-1543) Georg der Fromme (1484-1543), przydomek. „der Bekenner/Profesor“

5º (1543-1603) Georg Friedrich I. przydomek „der Ältere/Starszy (1539-1603)

 

Linia „senioralna”

6º (1603-1625) Joachim Ernst (1583-1625), syn Johanna Georga von Brandenburg

7º (1625-1634) Friedrich III. (1616-1634), brat Albrechta II.

8º (1634-1667) Albrecht II. (1620-1667), brat Friedricha III.

9º (1667-1686) Johann Friedrich (1654-1686)

10º (1686-1692) Christian Albrecht (1675-1692), brat Georga Friedricha II. i Wilhelma Friedricha I.

11º (1692-1703) Georg Friedrich II. przydomek „der Jüngere/Młodszy (1678-1703), brat Christiana Albrechta i Wilhelma Friedricha

12º (1703-1723) Wilhelm Friedrich (1686-1723), brat Christiana Albrechta i Georga Friedricha II.

13º (1723-1757) Karl Wilhelm Friedrich (1712-1757), przydomek „der Wilde Markgraf/Dziki“

14º (1757-1791) Karl Alexander (1736-1806), przekazanie do Księstwa Pruskiego

I jeszcze dopełnienie informacji na marginesie: ostatni władca – Christian Friedrich Karl Alexander tajną umową przekazał swoja domenę domowi Hohenzollernów pruskich (9 czerwca 1791).

Wracamy wreszcie do głowy rodu Ansbach, tj. do Friedricha V. von Brandenburg markgrafa von Brandenburg-Ansbach i markgrafa von Brandenburg-Bayreuth, słowem do margrabiego „na Ansbachu i Bayreuth”. Jego ojcem był Albrecht Achilles von Brandenburg2, będąc równocześnie margrabią Ansbach3 i Kulmbach4 – tym razem z numerem I i tytułem Albrecht I. Markgraf von Ansbach und Kulmbach. Matką zaś jego druga żona (1458-1486) Anna – córka elektora Friedricha/Fryderyka II. von Sachsen.

Nasz bohater Fryderyk (1460-1536) ożenił się z Sophia von Polen czyli Zofią Jagiellonką – córką króla Kazimierza IV Jagiellończyka i miał z nią dzieci: Elżbietę (1480), Kazimierza (1481-1527) – margrabiego Brandenburg-Kulmbach, Małgorzatę (1483-1532), Jerzego (1484-1543) – margrabiego Brandenburg-Ansbach, Zofię (1485-1537) – żonę piastowskiego księcia Friedricha II. von Liegnitz (Fryderyka II legnickiego), Annę (1487-1539) – żonę piastowskiego księcia Wenzela II. von Teschen (Wacława II cieszyńskiego), Barbarę (1488-1490), Albrechta (1490-1568) – Wielkiego Mistrza Zakonu, później księcia w Prusach, Fryderyka (1491-1497), Jana (1493-1525) – wicekróla Walencji, Elżbietę (1494-1518) – żonę margrafa Ernsta I. von Baden-Durlach, Barbarę (1495-1552) – żonę landgrafa Georga/Jerzego III. von Leuchtenberg, Fryderyka (1497-1536) – kanonika katedralnego w Würzburgu i Salzburgu, Wilhelma (1498-1563) – arcybiskupa ryskiego, Jana Albrechta (1499-1550) – arcybiskupa magdeburskiego, Fryderyka Albrechta (1501-1504) oraz Gumprechta (1503-1528) – proboszcza katedry w Bambergu, papieskiego wysłannika.

Pierwszym „polskim” Hohenzollernem był Albrecht von Brandenburg-Ansbach (ur.1490).

Wybrany został na urząd wielkiego mistrza przy poparciu cesarza Maksymiliana I (jako wielki mistrza zlikwidował urzędy wielkiego szpitalnika i wielkiego szafarza). Jego dwór wraz z konwentem liczył 400 osób i od początku przypominał raczej dwór monarchy niż rycerza zakonnego. Na zamku w Królewcu odbywały się turnieje rycerskie i inne zabawy, jak na dworach królewskich.

Prowadził ostatnią, zakończoną niekorzystnym dla zakonu rozejmem, wojnę zakonu krzyżackiego z Polską (1519-1521).

Nawiązał kontakty z Lutrem (rozmawiał z nim w latach 1523 i 1524). Gdy dotychczasowy katolicki biskup sambijski Georg von Polentz przeszedł oficjalnie na luteranizm i objął nowo utworzoną diecezję luterańską w Królewcu, Luter uznał ją za pierwszą strukturę tego Kościoła w Europie (1524). W wyniku sekularyzacji państwa krzyżackiego powstały Prusy Książęce z Albrechtem jako księciem świeckim, jednak sekularyzacji zakonu nie uznawali cesarze i książęta niemieccy.

Ponieważ rozejm z Polską niebawem kończył się i być może groziła nowa wojna Albrecht rozpoczął pertraktacje z królem polskim Zygmuntem Starym. Prowadzone były we Wrocławiu i zakończyły się podpisaniem traktatu pokojowego przez króla, Albrechta, księcia Fryderyka II legnickiego oraz margrabiego Jerzego von Hohenzollerna (traktat został również ratyfikowany przez delegację stanów pruskich z przedstawicielami zakonu z Prus Krzyżackich).

10 kwietnia 1525 r. na rynku krakowskim Albrecht złożył uroczysty hołd. 28 maja 1525 książę przyjął w Królewcu hołd od swoich poddanych (także od dotychczasowych braci zakonnych, którzy masowo zrzucali białe krzyżackie płaszcze). W tym samym roku stłumił powstanie chłopskie w Sambii.

Przez cały okres swojego panowania był lojalnym lennikiem Polski. Marzył o polskim tronie (w tym celu utrzymywał szerokie kontakty z osobistościami politycznymi ówczesnej Rzeczypospolitej oraz był mecenasem polskich uczonych i artystów.

Założył (1544) uniwersytet w Królewcu (nazwany od jego imienia Uniwersytetem Albertyna). Król Zygmunt August nadał uniwersytetowi prawa takie same jakie miała Akademia Krakowska (1560).

Był protektor luteranizmu w I Rzeczypospolitej (fundował liczne stypendia dla młodzieży protestanckiej na uniwersytecie królewieckim), np. dzięki jego wsparciu Stanisław Murzynowski dokonał pierwszego przekładu Nowego Testamentu na język polski (1551). Na książęcym dworze w Królewcu bywał Jan Kochanowski, a jako dworzanin bawił syn Mikołaja Reja.

Był dwukrotnie żonaty. Pierwszą żoną (1526-1547) była Dorothea/Dorota – córka króla Friedricha I. (Dänemark und Norwegen) – Oldenburga i Anny von Brandenburgcórki Jana Cicero, wnuczki Albrechta Achillesa. Para miała szóstkę dzieci: Annę Zofię (1527-1591) – żonę księcia Johanna/Jana Albrecht I. von Mecklenburg, Katarzynę (1528), Fryderyka Albrechta (1529-1530), Lucię Dorotę (1531-1532), Lucię (1537-1539) oraz Albrechta (1539).

Drugą żoną (1550-1568) była Anna Maria von Braunschweig – córka księcia Ericha/Eryka I. Braunschweig-Lüneburg (Starszego) i Elisabeth von Brandenburgcórki Joachima I. von Brandenburg, wnuczki Jana Cicero, prawnuczki Albrechta Achillesa (Albrecht miał ojca Fryderyka i dziadka Albrechta Achillesa!). Z drugiego związku miał: Elżbietę (1551-1596) oraz Albrechta Fryderyka (1553-1618) – księcia w Prusach.

Dziedzicem Księstwa został Albrecht Fryderyk (ur.1553)Albrecht Friedrich von Preußen.

Posiadał gruntowne wykształcenie (doskonale znał język polski). Jako prawnuk króla Kazimierza Jagiellończyka, był realnym kandydatem na tron polski, wysuwanym przez polskich luteran.

Złożył (1569) hołd lenny Zygmuntowi II Augustowi. Zabiegał (1573) o wejście w grono senatorów podczas elekcji (sprzeciwił się m.in. późniejszy hetman wielki koronny Jan Zamoyski, dążący do zmniejszenia wpływów protestantów w senacie), co mu się nie udało, a co w konsekwencji doprowadziło do rozluźnienia więzów, jakie łączyły Prusy Książęce z Rzeczpospolitą. Początkowo nie uznał elekcji Stefana Batorego, jednak zmienił zdanie jeszcze przed sejmem toruńskim w październiku 1576.

Wystąpiły u niego objawy choroby umysłowej (1572), opiekunem prawnym (i regentem Prus Książęcych) został jego stryjeczny brat Jerzy Fryderyk von Ansbach (od 1578), który już w okresie wojny Rzeczypospolitej z Gdańskiem (1576-1577) występował w imieniu chorego krewniaka (podczas rozmów z Janem Zamoyskim i z królem polskim). Po śmierci Jerzego Fryderyka (1605) kuratelę Joachim Fryderyk, a po nim (od 1608) elektor brandenburski Jan Zygmunt.

Po śmierci Albrechta Fryderyka władcą Prus został Jan Zygmunt, który połączył oba kraje tworząc Brandenburgię-Prusy.

Ożenił się (1573-1608) z Marie Eleonore – córką Wilhelma V. von Jülich-Kleve-Berg (Bogatego) i miał dzieci: Annę (1576-1625) – żonę elektora Johanna/Jana Sigismund/Zygmunta von Brandenburg, Marię (1579-1649) – żonę margrafa Christiana/Krystiana von Brandenburg-Bayreuth, Albrechta Fryderyka (1580) , Zofię (1582-1610) – żonę księcia Kurlandii Wilhelma Kettlera, Eleonorę (1583-1607) – żonę elektora Joachima Friedricha von Brandenburg, Wilhelma Fryderyka (1585-1586)oraz Magdalenę Sybillę (1586-1659) – żonę elektora Johanna/Jana Georga/Jerzego I. von Sachsen.

Pisząc o „polskich” Hohenzollernach nie da się pominąć księcia Georga/Jerzego von Brandenburg-Ansbach-Kulmbach, brata Albrechta (1. księcia Prus), a to ze względu na rozległe powiązania personalne (matka Zofia Jagiellonka, dziadek Kazimierz IV Jagiellończyk) i materialne z obecną Polską (posiadłości śląskie), jak i skutki jego działalności.

Urodził się 4 marca 1484 w Ansbachu jako czwarte dziecko, a drugi syn Fryderyka Hohenzollerna, margrabiego brandenburskiego na Ansbachu. Siostrzeniec zarówno króla Polski Zygmunta Starego, jak i króla Czech i Węgier Władysława II Jagiellończyka. Przy poparciu tego ostatniego, po przybyciu na Śląsk (1512) został włączony do układów sukcesyjnych księcia opolskiego Jana II Dobrego i księcia raciborskiego Walentyna (po ich bezpotomnej śmierci miał zostać ich spadkobiercą). Pretendentami do spadku byli: królowie czescy (od 152 r. byli to Habsburgowie), król Polski Zygmunt I Stary – jako brat króla czeskiego Władysława II (scedował prawa na Kazimierza II cieszyńskiego, praski burgrabia Sidonius Lev von Rosental (Zdenko Lew5) – jako bratanek króla Jerzego z Podiebradu (po siostrze Joannie6, żonie Jerzego), książę Fryderyk II legnicki (po matce Ludmile z Podiebradów7) oraz margrabia Georg von Brandenburg-Ansbach, który miał zaufanie swego kuzyna, następcy tronu Ludwika (który, niestety zginął (1526) pod Mohaczem i sprawa się „rypła”). Wygrał ten ostatni z pretendentów żeniąc ich ze swymi siostrami (Zofię (1485-1537) z piastowskim księciem Friedrichem II. von Liegnitz (Fryderykiem II legnickim) i Annę z piastowskim księciem (Wacławem II cieszyńskim) lub obiecując wypłatę pieniędzy.

Przyczynił się (1511) do wyboru brata Albrechta na wielkiego mistrza Zakonu Krzyżackiego (później uczestniczył w doprowadzeniu do zakończenia wojny Zakonu z Polską – razem z piastowskim księciem legnickim Fryderykiem II uczestniczył w przygotowaniu traktatu krakowskiego z 1525). Na podstawie zapisów traktatowych został włączony do sukcesji tronu książęcego w Prusach (jego potomkowie mieli przejąć lenno pruskie po wygaśnięciu linii Albrechta – mówił o tym punkt 9 i 11 traktatu).

Tytułował się: „Jerzy, z łaski Bożej margrabia brandenburski, książę na Śląsku raciborski i karniowski, w Prusiech szczeciński, pomorski, kaszubski, wendejski itd., burgrabia norymberski i książę Rugii”.

Po śmierci wuja króla Władysława II (1516) został opiekunem jego syna i następcy króla Ludwika II (za jego zgodą kupił za ok. 60 tys. guldenów księstwo karniowskie (1523), później monarcha zgodził się na przejęcie przez niego w lenne władanie ziemi bytomskiej i bogumińskiej (1526) na prawach, które gwarantowało w przyszłości dziedziczenie tych ziem przez dwóch męskich potomków).

Wydał (1526) akt wolności górniczej dla gwarków, którzy przybywali w okolice wsi Tarnowice, na północ od Bytomia. Wydał (1528) również „Ordunek Górny” (niem. Bergordnung, czes. Horní řád), który porządkował wszystkie prawa i obowiązki dotyczące prowadzonych prac górniczych (w języku czeskim, niemieckim i polskim). Doświadczonych górników sprowadzał z rodzinnej Frankonii i Turyngii.

Nowy król Czech Ferdynand I Habsburg (niechętny Hohenzollernom) postanowił unieważnić układy „spadkowe” i postanowił (przy pośrednictwie polskiego króla Zygmunta I Starego), kompromisowo: Jerzy otrzymał księstwo opolsko-raciborskie tylko tytułem zastawu (do czasu wypłaceniu mu przez króla Czech pożyczonych wcześniej prawie 200 tys. guldenów), ziemię bytomską miało prawo dziedziczyć dwóch męskich potomków, a bogumińską trzech. Niekwestionowane pozostały jego prawa do księstwa karniowskiego.

Popierał na swych ziemiach ewangelików (nie szykanował katolików) i już u współczesnych zyskał przydomek „der Fromme/Pobożny”.

W 1543 r. tuż przed śmiercią nadał burmistrzowi i rajcom bytomskim prawo pierwokupu dóbr po mieszczanach zmarłych bez spadkobierców.

Był trzykrotnie żonaty. Pierwszą (1509-1510) żoną była Beatrice de Frangepan – wdowa po Janie Korwine (synu króla Węgier Macieja). Małżeństwo było bezdzietne, ale jako wdowiec odziedziczył olbrzymie dobra królewskie Hunyadich (które natychmiast spieniężył)

Drugą (1525-1531) żoną była Hedwig/Jadwiga – córka Karlsa I. von Münsterberg i miał z nią dzieci: Annę Marię – żonę księcia Christopha/Krzysztofa von Württemberg oraz Sabinę – żonę elektora Johanna/Jana Georga/Jerzego von Brandenburg (1525–1598).

Trzecią (1533-xx) Aemilia/Emilia – córka księcia Heinricha/Henryka von Sachse dem Frommen). Razem mieli: Zofię (1535-1587) – żonę księcia piastowskiego Heinricha XI. von Liegnitz (Henryka XI legnickiego), Barbarę (1536-1591) – zakonnicę w Kloster Himmelkron), Dorotę Katarzynę (1538-1604) – żonę burgrabiego Miśni Heinricha/Henryka V. von Plauen, Jerzy Fryderyk (1539–1603) – margrabia Brandenburg-Ansbach.

Jak widać z wielkich planów dynastycznych niewiele wyszło, gdyż jedynym dziedzicem został Jerzy Fryderyk, który w swym ręku skumulował wszystkie dobra i związane z tym tytułu – zwał się Georg Friedrich I. von Brandenburg-Ansbach-Kulmbach i dodatkowo Herzog von Jägerndorf.

Ponieważ ojciec osierocił go dość wcześnie, to prawnym opiekunem został stryj Albrecht – luterańskiego wyznania książę pruski (prawdopodobnie z tego powodu odsunięty i zastąpiony przez króla Czech Ferdynand I Habsburga). W imieniu małoletniego wydane zostało rozporządzenie nakazujące dwujęzyczność (niemiecki i polski) starostów bytomskich, nakazano również drukować ordynację górniczą w dwóch językach.

Ferdynand I zamienił (1552) księstwo opolsko-raciborskie na księstwo żagańskie, które margrabia odsprzedał później Habsburgowi.

Powołując się na postanowienia traktatu krakowskiego z 1525 roku zażądał (1573) przekazania mu władzy nad chorym umysłowo kuzynem – księciem pruskim Albrechtem Fryderykiem. Król polski Stefan Batory uznał jego roszczenia i Jerzy Fryderyk złożył w Warszawie polskiemu monarsze hołd lenny (1578).

Rozpoczął (1582) bezskuteczne starania o nadanie mu ziemi bytomskiej i bogumińskiej w dziedziczne władanie, które dotychczas posiadał je tytułem zastawu.

Wydał (1599) przywilej generalny dla Tarnowskich Gór, w którym zawarł wszystkie dawne i nadał nowe przywileje „Wolnego Miasta Górniczego”.

Wobec braku potomstwa wyznaczył (1596) na spadkobiercę Joachima Fryderyka (późniejszego elektora Brandenburgii), który jako dziedziczne miał przejąć dobra we Frankonii oraz księstwo karniowskie (o ziemię bytomską i bogumińską miał starać się sam) – układ o dziedziczeniu zawarto (1599) w Magdeburgu, a potwierdzono (1603) w tzw. układzie rodzinnym z Gery (niem. Geraischer Hausvertrag). Ansbach, Frankonia i Karniów, Górny Śląsk (od 1556) i Kulmbach (od 1557) – wszystkie te dobra przeszły po jego śmiercią w ręce „senioralnej” linii Hohenzollernów z Berlina, czyli linii elektorskiej (a niebawem i królewskiej!).

Tak zakończyły się księcia Jerzego von Ansbach sny o Polsce! I historia „polskich” Hohenzollernów.

Pretensje do Karniowa zgłosił po latach król pruski Fryderyk II Wielki, który uważał, że księstwo zostało bezprawnie odebrane jego przodkom z rodu Hohenzollernów. Spór rozszerzył się na cały Śląsk, co doprowadziło do wybuchu wojen śląskich. W ich wyniku dawne Księstwo Karniowskie zostało podzielone pomiędzy Prusy (część północna z Głubczycami) i Austrię (część południowa z Karniowem).

1https://www.historisches-lexikon-bayerns.de/Lexikon/Ansbach,_Markgraftum:_Politische_Geschichte

2https://pl.wikipedia.org/wiki/Albrecht_III_Achilles

3https://de.wikipedia.org/wiki/F%C3%BCrstentum_Ansbach

4https://de.wikipedia.org/wiki/F%C3%BCrstentum_Bayreuth

5https://pl.wikipedia.org/wiki/Lev_z_Ro%C5%BEmit%C3%A1la

6https://cs.wikipedia.org/wiki/Johana_z_Ro%C5%BEmit%C3%A1lu

7https://pl.wikipedia.org/wiki/Ludmi%C5%82a_Podiebrad



tagi: hohenzollern 

marek-natusiewicz
19 listopada 2017 14:59
11     644    4 zaloguj sie by polubić
komentarze:
Maryla-Sztajer @marek-natusiewicz
19 listopada 2017 15:13

O, ślicznie. Czyli były dokumenty dwujęzyczne. 

I one są w Wiedniu. W latach 1963-1988 zostały wydane:

Schlesisches Urkunddenbuch. 

Po polsku nie ma o ile wiem nawet wyboru jakiegoś z tego wydania.

.

 

zaloguj się by móc komentować

marek-natusiewicz @Maryla-Sztajer 19 listopada 2017 15:13
19 listopada 2017 15:33

Ano wystarczy jedynie po nie sięgnąć. Ale po co ? Lepiej bić pianę, której tutaj w nadmiarze. Coryllus zaproponował pewną metodę - naśladowców póki co to na palcach jednej ręki... Ale każdy ma wiele do powiedzenia "od siebie", "od serca" i co mu "w duszy gra"...

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @marek-natusiewicz
19 listopada 2017 15:48

A dokumenty Księstwa Siewierskiego i sporo późniejszych, zagłębiowskich, są w Berlinie. Dostępne normalnie. Ukradli ale pozwalają na dostęp. Tylko: trzeba wiedzieć że tam są.

.

 

zaloguj się by móc komentować

marek-natusiewicz @Maryla-Sztajer 19 listopada 2017 15:48
19 listopada 2017 15:52

No i jeszcze trzeba chcieć. W Wiedniu są jawne wszystkie galicyjskie agenturalne dokumenty CK Autro-Węgier. Ciekawą teczuszkę - tomiszcze ma tam pewien osobnik o inicjałach JP... Ale to "trefny" temat, bo "kunsztrukcja by siem zawaliła..."

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @marek-natusiewicz
19 listopada 2017 16:06

Biorąc pod uwagę, że dość jednak łatwo, siłami ochotników środowisko np coryllian odkrywa bardzo wiele - niezbyt wiele jest ukryte. A w każdym razie bardzo wiele można poznać - byle chcieć.

I mieć odwagę: wiedzieć.  

.

 

zaloguj się by móc komentować

A-Tem @marek-natusiewicz 19 listopada 2017 15:52
19 listopada 2017 18:58

Czy z tych dokumentów, pokazujących rolę JP, korzystał autor "Lodowej Ściany"?

PS.

Świetne zestawienie, dzięki.

zaloguj się by móc komentować

chlor @marek-natusiewicz
19 listopada 2017 19:02

No dobrze, pożyteczne zestawienie, ale poza tym że tych Hohenzollernów było strasznie wielu, nie wiele więcej się dowiedziałem.

zaloguj się by móc komentować

marek-natusiewicz @A-Tem 19 listopada 2017 18:58
19 listopada 2017 22:25

Nie czytałem. Być może. Kiedyś ktoś mówił mi o książce za 500 zł na ten temat.

Książka ta w większości zawierać miała faksymile dokumentów CK wywiadu...

zaloguj się by móc komentować

marek-natusiewicz @chlor 19 listopada 2017 19:02
19 listopada 2017 22:34

Czasami wystarczy wiedzieć kto jest czyim ojcem/synem/matką/córka/siostrą/bratem by o resztę pytać.

Z tego zestawienia o "polskich" jednoznzcznie widać, że: 1 - Jagiellonowie, to byli straszni "nowobogaccy", którym salony europejskie imponowały 9skąd my to znamy), no i 2 - Ansabchowie świetnie rozegrali gambit polski... w każdym wymiarze. Na szczęście Habsburgowie trochę im podcięli skrzydełek...

A zestawienia, jak zestawienia. Niewielu chce się przewracać kartki lub sprawdzać linki. A już zestawiać treści... to ponad siły oglądaczy monitorów...

A jeśli do tego dołoży się mapki, to dopiero widać i czuć...

No i ostatnie - co prawda było ich wielu, ale w najważniejszym dla nas "obszarze" akurat był potworny deficy, a jedne to nawet wariat (co nie dziwi z powodu bliskości DNA). A nasz los "załatwili" nam tak wielbieni współcześnie Jagiellonowie. Nie dość, że "sprzedali" Wegry, to jeszcze wpuszczali lisa do kurnika, a na koniec za frico oddali Prusy berlińczykom. Coś jakby znane z ostatnich dni...

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @marek-natusiewicz 19 listopada 2017 22:34
20 listopada 2017 01:37

Gambit polski...

Czy to nie jest przyczyną, że nas nikt nie lubi (a tak, powiech gender) ?!

Też bym się nie podobał.

zaloguj się by móc komentować

marek-natusiewicz @MarekBielany 20 listopada 2017 01:37
20 listopada 2017 05:58

Gambit służy zwycięstwu. A ojcem zwycięstwa jest mądrość.

W przypadku naszej historii: ani gambitu, ani zwycięstwa.

Jedyny udany gambit wymyślonow Rzymie, a wykonano via Buda...

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować