-

marek-natusiewicz

Artykuły użytkownika

Andegawenowie – polski „watykański" łącznik

Węgierskie aspiracje Andegawenów wywiedzione zostały z mariażu Mária/Marii (ok.1257-1325) – córki króla Stefana V/V. Istvána (1239-1272) z królem Neapolu Karolem II Andegaweńskim, który przez ślub stał się szwagrem węgierskiego króla z lat 1292-1290 Władysława IV Kumańczyka/IV. László (ok.1262-1290), a wobec jego bezpotomnej śmierci jednym z pretendentów do tronu. Tron jednak w latach 1290-1301 objął Andrzej III/III. András, Velencei (1265/70-1301), syn księcia Slawonii Stefana Pogrobowca (stryj Andrzeja, król Bela IV był dziadkiem Marii). W walce o sukcesję po Władysławie Andrzej musiał przeciwstawiać się Karolowi Martelowi – synowi Marii (który nawet począł się (1290-1295) ty ...

marek-natusiewicz
22 stycznia 2018 13:10

1     327    7

Arpadowie - węgierscy "Piastowie"

Historia Wegier po węgiersku tutaj

900-907 Arpad (ok.845/50-907?), syn Almosa (zabitego w Siedmiogrodzie), książę-wódz – gyula (wybrany w Lebedii-Atelkuzu) Węgrów (w ten sposób stał się drugim w hierarchii węgierskich dostojników – pierwszym był książę sakralny – kende, kündü), w czasie wojny (894) Bizancjum przeciwko Bułgarii, w przymierzu z Morawianami zaatakował Panonię należącą do Franków Wschodnich, na czele Madziarów (zapewne stał na czele plemienia Tarján) przeszedł przez Przełęcz Werecką na tereny zwane obecnie Niziną Węgierską rozpoczynając w ten sposób proces osiedlania się na terenie Panonii – według legendy nabył od Świętopełka (władcy Państwa Wielkomorawskiego) całą ziemię, ...

marek-natusiewicz
20 stycznia 2018 09:54

8     411    7

Gryfici - ślepcy we mgle

Gryfici – dynastia książąt pomorskich panująca na Pomorzu Zachodnim, nazwa rodu ukształtowała się w XV wieku i została zaczerpnięta od gryfa, którego członkowie rodziny używali jako swojego herbu od 1214 roku.

Geneza rodu nie jest do końca znana, na pewno byli oni pochodzenia słowiańskiego, jednak istnieje kilka hipotez dotyczących ich korzeni: 1º byli oni spokrewnieni z Piastami, 2º że mieli wspólnego przodka z dynastią Sobiesławiców, 3º byli potomkami Świętobora (Jan Długosz twierdził, że wywodzili się z małopolskiego rodu Świebodziców) – drzewo genealogiczne zamieszczone na Mapie Lubinusa wskazuje na Świętobora jako pierwszego Gryfitę.

Za historycznego protoplastę dynastii uważa się Warcisława I, który był księciem ...

marek-natusiewicz
17 stycznia 2018 18:24

10     726    10

Między Soławą a Nysą - po jasnej stronie mocy cz.I

Germania Slavica (także Slavia Germanica) – termin historiograficzny w języku łacińskim określający krainę historyczną znajdującą się na wschód od wczesnośredniowiecznej germańsko-słowiańskiej granicy językowej (ukonstytuowanej linią rzek: Łabą i Soławą)...

W ciągu VI wieku n.e. Serbołużyczanie zajęli cały region rozciągający się między rzekami Bobrem, Kwisą i Odrą na wschodzie, a rzekami Soławą (niem. Saale) i Łabą (niem. (Elbe) na zachodzie tzw. Biała Serbia (na północy region ich osadnictwa sięgał do Berlina), granica ich zamieszkania rozciągała się wzdłuż granicy nazywanej po łacinie Limes Sorabicus, pierwsza wzmianka (w 631 kronika Historia Francorum spisana przez Fredegara określa ich nazwą „Surbi” i wspomina, że Serbowie żyjący nad Soławą g ...

marek-natusiewicz
21 grudnia 2017 19:50

3     227    3

Brandenburgia, a raczej jej margrabiowie - nasze utrapienie

„Dynastia” Askańska (1134-1320)

1157-1170 Albrecht der Bär / Albrecht Niedźwiedź/ Albrecht (1100-1170), hrabia von Ballenstedt (1123-1170), książę von Sachsen (1138-1142), hrabia von Weimar-Orlamünde (od 1134-1170) jako Albrecht von Ballenstedt – wnuk Magnusa Billunga (ur.1072), jako margrabia marchii pogranicznej zdobył dla Marchii ziemię przegnic / Prignitz (na prawym brzegu Łaby), zorganizował (1147) tzw. krucjatę połabską, przejął ziemię Stodoran (po śmierci (1150) ostatniego księcia Przybysława Henryka), zdobył (1157) Brennę (zmienił nazwę na Brandenburg i uczynił ośrodkiem marchii askańskiej), utworz (1157) z Marchii Północnej (zwanej od tej chwili Starą Marchią) i podbitych ziem: „Marchii Środkowej” / Mittelmark i ...

marek-natusiewicz
20 grudnia 2017 10:54

0     384    3

Między Soławą a Nysą - po ciemnej stronie mocy cz.II

Łużyce Dolne (dlnłuż. Dolna Łužyca, grnłuż. Delnja Łužica, łac. Lusatia Inferior, niem. Niederlausitz) z głównym miastem Chociebuż (dlnłuż. Chóśebuz – obecnie Cottbus) leży w większości na południu landu Brandenburgia i częściowo w landzie Saksonia, w VII wieku osiadły tu plemiona zachodniosłowiańskie Serbołużyczan, od osiadłego nad środkową Szprewą w trudno dostępnym Szprowskim Lesie plemienia Łużyczan wzięła się późniejsza nazwa całej krainy na północ od Gór Łużyckich. Z Marchii Wschodniej utworzonej (937) w celu podboju ziem Słowian Połabskich przez królów niemieckich wydzielono (965) Marchię Łużycką (czasowo utracono kontrolę w wyniku powstania słowiańskiego w 983), we władaniu polskim (1002-31), następnie we władaniu rodu ...

marek-natusiewicz
17 grudnia 2017 14:33

0     422    3

Między Soławą a Nysą - po ciemnej stronie mocy cz.I

Łużyce Górne, do XV wieku Milsko (grnłuż. Hornja Łužica, dlnłuż. Górna Łužyca, łac. Lusatia Superior, niem. Oberlausitz) z głównym miastem Budziszyn (grnłuż. Budyšin) w większości należy do Saksonii, częściowo leży zaś na południu landu Brandenburgia.

Ziemie Milczan zostały podbite (Xw.) przez Święte Cesarstwo Rzymskie, krótko (1002-1005) należały do Polski (w czasach Bolesława Chrobrego)pokój budziszyński przyznał (1018) potwierdził przynależność do Polski, Święty Cesarz Rzymski Konrad II ponownie (1031) podbija Milsko (przyłączając do Marchii Miśnieńskiej), część Milska zostaje przyłączona (1076) do Księstwa Czech, ziemia jako posag (1243) księżniczki Beatrycze, córki króla czeskiego Wacława I (w rękach margrabiego ...

marek-natusiewicz
14 grudnia 2017 20:02

5     794    2

Między Odrą a Łabą - po jasnej stronie mocy (cz.II)

780 – frankoński król Karol (późniejszy cesarz Karol Wielki ) spotkał się po raz pierwszy ze Słowianami Połabskimi podczas walk z Sasami (zawarł z nimi rozejm, aby zakończyć walkę z Sasami).

782 - Karol podporządkowuje Sasów (Sasi zostali następnie zaatakowani przez Słowian).

789 - Karol, przy wsparciu Sasów i obodryckiego księcia Wicana zaatakował Wieletów (w tym czasie rządził nimi Drogowit) – Frankowie podeszli do rzeki Piany, Drogowit poddał się i zaczął płacić podatki Karolowi.

792 - Rebelia saksońska przeciwko Karolowi, książę Wican ponownie pomógł w jego tłumieniu. 795 - Książę Wican został zabity przez Sasów – jego następcą został Drożko.

804 – Za pomoc w walce z Sasami Drożko został nagrod ...

marek-natusiewicz
10 grudnia 2017 17:29

1     437    4

Czeski film... Przemyślidów

Pierwsze państwo czeskie z dynastią Przemyślidów powstało (ok.895) na gruzach Wielkich Moraw. Chrześcijaństwo otrzymało (925) z rąk wschodnich Franków (czyli Niemców). Stare pogańskie elity w obawie o utratę wpływów, przewidując odsunięcie ich od władzy przez Wacława I podniosły bunt, na którego czele stanął brat Wacława – Bolesław, który po zwycięstwie (935) zmienił politykę państwa: rozluźnił więzi z Frankami, zahamował działalność misjonarzy frankońskich, wydał (965) swoją córkę Dobrawę za księcia Polan Mieszka I, zawierając tym samym sojusz, Wacław został uznany za męczennika i wyniesiony na ołtarze, Bolesław natomiast zyskał przydomek „Srogi”. Jego władza sięgnęła Słowacji, Śląska, Czech, Moraw i Małopolski. Gdy kr ...

marek-natusiewicz
2 grudnia 2017 11:45

3     646    6

Między Odrą a Łabą - po jasnej stronie mocy (cz.I)

Słowianie znad Łaby mieli mniej szczęścia niż Polanie znad Warty. Sąsiedztwo z cesarstwem niemieckim było mniej „perspektywiczne” z punktu widzenia interesów Watykanu i dlatego chrzczony był Mieszko, a nie jeden z książąt „znadłabskich”. Cesarstwo było zbyt silne i papież, aby mu się przeciwstawić musiał „zainwestować” swoje „moce” w miejscach, które z dala od ówczesnej „Brukseli” mogło spokojnie nabierać sił do nieuniknionego starcia. Wówczas z Watykanu dostrzeżono zarówno Polan, jak i Węgrów. I to w oba „plemiona” zainwestowano. Tym samym anihilacja księstw Słowian „znadłabskich” była przesądzona – nieznana była tylko osoba wykonawcy i czas.

Zatem prz ...

marek-natusiewicz
26 listopada 2017 13:27

8     563    5

Między Odrą a Łabą - po ciemnej stronie mocy

Limes Sorabicus (niem. Sorbenmark, „granica łużycka”) to łacińska nazwa linii obronnej cesarstwa frankońskiego Karola Wielkiego (IXw.) dla określenia marchii na pograniczu germańsko-słowiańskim na rzece Soławie. Północny fragment zwany Limes Saxoniae/saxonicus (łac. „granica Saksonii/saska”, niem. Sachsenwall „mur saski”) był systemem umocnień (ustanowionych ok. 810 roku na terenie dzisiejszego niemieckiego landu Szlezwik-Holsztyn), odgraniczających Sasów z Marchii Billungów (niem. Mark der Billunger lub Billunger Mark) od Słowian z plemienia Obodrzytów. Utworzona (936) przez Ottona I Wielkiego (księcia saskiego i króla Niemiec) i przekazana Hermannowi Billungowi z tytułu princeps militiae w celu obrony i ekspansji ...

marek-natusiewicz
24 listopada 2017 12:03

15     988    5

O Hohenzollernach „polskich”

Wypada nam jednak zacząć od protoplasty gałęzi rodu Hohenzollern-Ansbach. Gałąź ta „wyrodziła się” dzięki Albrechtowi Achillesowi von Brandenburg, który swoim dekretem Dispositio Achillea (1473) gwarantując głównej linii Hohenzollernów niepodzielność Brandenburgii, wydziel ze swojej domeny dwa margrabstwa: Ansbach i Bayreuth dla bocznych gałęzi rodu. Margrabstwo Ansbach1, tzw. Unterland przypadło synowi Achilles i drugiej żony Anny von Sachsen – Fryderykowi (ur.1460), który jako Friedrich V. von Brandenburg od tej chwili mógł się tytułować Markgraf von Brandenburg-Ansbach, Markgraf von Brandenburg-Bayreuth – margrabim na Ansbachu i Bayreuth.

W historii zapisali się mocno: założyciel – Friedrich von Brandenburg-Ansbac ...

marek-natusiewicz
19 listopada 2017 14:59

11     631    4

O Hohenzollernach „brandenburskich”

Poprzednią opowieść o Hohenzollernach „niepolskich” skończyliśmy na Friedrichu I. von Brandenburg1. Spośród jego dzieci interesującymi dla losów polskich interesów byli: córka Elżbieta (1403-1449) – żona księcia legnicko-brzeskiego Ludwika II brzeskiego i księcia Wacława I cieszyńskiego oraz synowie: Jan Alchemik (1405-1465) – margrabia Kulmbach-Bayreuth, Fryderyk (1413-1471) – elektor brandenburski, Albert III Achilles (1414-1486) – elektor brandenburski i Fryderyk Młodszy (Tłusty) (ok.1424-1463) – margrabia brandenburski, Pan Starej Marchii (Altmarku).

Jan Alchemik zdaniem Ojca niezbyt nadawał się do pilnowania interesów rodziny i został zmuszony przez ojca do rezygnacji z uprawnień, jakie dawała mu primo ...

marek-natusiewicz
17 listopada 2017 11:01

0     377    4

O Hohenzollernach „niepolskich”

Położony w Badenii-Wirtembergii zamek Hohenzollern to rodowe gniazdo Burkharda von Zollern1 (ok.1025-1061) o numerze I. Jego ojcem był graf2 Friedrich z Sülichgau, a matką Irmentrud von Nellenburg3 – córka hrabiego Burkharda. W annałach mnicha Bertholda z Reichenau (1061) wymienia się Buchardusa de Zolorin i Wezila de Zolorin. Z tego źródła wiemy również, że Burkhard został zabity w ramach sporu, jednak nie wiemy jakiego. Nic nie wiemy również o jego żonie, aczkolwiek wiemy, że jego sukcesorem został jedyny syn Friedrich/Fryderyk I. Maute (bd-przed 1125), który był lojalnym poddanym cesarza rzymskiego Henryka V i w którego imieniu był z misją dyplomatyczną we Francji. Towarzyszył także Henrykowi V podczas jego włoskiej wyprawy w 1110 ...

marek-natusiewicz
14 listopada 2017 18:32

0     479    4

O Luksemburgach „metodą Coryllusa”

Ten wpis jest naturalną kontynuacją historii Przemyślidów, o której tutaj...

Luksemburgowie (czes. Lucemburkové) to dynastia panująca w hrabstwie Limburgii (od 1070) i w hrabstwie Luksemburga (od 1247). Jeśli zagłębiać się w historię koligacji rodzinnych, to najbardziej adekwatną byłaby tutaj gadka rodem z warszawskiej gwary „Antka kobity szwagra brat...” Słowem żenili się, mnożyli, dzielili, łączyli, ale zawsze w granicach Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego... aż w końcu wymarli, zapewne w wyniku komplikacji genetycznych.

Światowa (na ówczesne czasy) kariera na europejskich „salonach” rozpoczęła się z chwilą gdy, w 1308 roku Henryk (ur. 1278/79), hrabia Luksemburga i Laroche, margrabia Arlon (a więc równie ...

marek-natusiewicz
12 listopada 2017 09:28

3     667    2

No i doczekałem się "szlabanu"

tj. cenzury za komentarz pod wpisem o treści: "Gdzieś , ktoś napisał, że brak polskich liter, to brak szacunku dla czytelnika... I na tę okoliczność nie ma wymówki (też ktoś to napisał)..."

A ja tylko odwoływałem się do komentarzy innych. Tak to "życie" udowadnia bezsilność wobec argumentów.

Z zainteresowaniem czekam na ciąg dalszy...

marek-natusiewicz
4 listopada 2017 09:22

127     2040    0

"Coryllus" do minus drugiej potęgi

"Szkoła Nawigatorów" w swoim zamyśle miała być kuźnią myśli dla ludzi. którzy sprawnie chceilby sie poruszać po "morzach" i ściekach wspołczesnej propagandy i PiaRu, pełnej nieznanych "prądów" i ukrytych "raf". Jak każda "szkoła" miała również "produkować" swoich absolwentów, którzy dobrze świadczyliby o niej, jak również upowszechniali wiedzę w niej zdobytą oraz twórczosć swoich "mistrzów".

Na palcach jednej ręki można wskazać "nauczycieli", którzy swoją wiedzą połączoną z "erudycją" powalaliby. Lecz jeśliby ich zapytać o "twarde argument", tj. zbiorcze pdf-y "ich szkół", to... No właśnie ...

marek-natusiewicz
28 października 2017 15:55

182     3070    1

Nie tylko "House of cards"...

Przeczytałem sobie notkę pt. ""House of Cards" - zmęczenie materiału" i muszę potwierdzić... Jednak moje potwierdzenie dotyczy czegoś zupełnie innego. Tym czymś innym jest... szkolanawigatorów.pl!

Wedle zamysłów "ojca chrzestnego", Szkoła miała stać się miejscem kreowania nowych "żeglarzy" bądź "kompasem" ułatwiającym poruszanie się po oceanie prawd (w rozumieniu Golicyna) układających się w wielszości przekazów medialnych w kłamliwe narracje.

W niczym nie ujmując dobrej woli autorów oraz niekiedy rzeczywiście wysokiego kunszu i erudycji, czuję się coraz częściej jak bohater pewnej sentencji przywoływanej często przez Melchiora Wańkowicza: "wymieniliśmy poglądy i odczułem gwałto ...

marek-natusiewicz
30 czerwca 2017 20:26

10     806    1

Wartości europejskie

Mam przed oczami mapki dwóch "światów": greckiego

(warto powiekszyć, a by zobaczyć niemiecką precyzję...) i rzymskiego

i zastanawiam się, które "imperium" zwyciężyło?

"Imperium" greckie było "pajęczyną" kolonii (a w zasadzie faktorii), zakładanych przez nędzarzy z "macierzy" (w których można było tylko głodować). Czynnikiem spajającym był interes, a tak na prawdę pieniądz, który można był zarobić na handlu "po wodzie". I co najciekawsze, mało się czyta o korsarzach czy też piratach tamtych czasów. 

Koniec nastąpił wówczas, gdy ktoś komuś, tj. Sparta Atenom (lub odwrotnie) postanowił coś komuś udowodnić lub obie strony wpadły w pułapkę Tukidydesa. No ...

marek-natusiewicz
24 czerwca 2017 07:37

1     446    4

O elitach i misjach

Elitę w zbiorowości ludzkiej można porównać do przewodnika stada w świecie zwierząt. W zwierzęcym świecie "mandatem" jest siła fizyczna, zaś w świecie ludzi... ano, tu mamy problem. "Historycznie" rzecz postrzegając, tzn. przy niezaburzonej przez czynniki zewnętrze ciągłości, elity pochodza z "tubylczego" zasiedzenia. I dlatego większość niemieckiej elity skretyniała (vide Habsburgowie), bo ileż może być kombinacji genetycznych z 1% populacji (twierdzenie Chodakiewicza). W przypadku Rzeczypospolitej, nie dość, że szlachta stanowiła ok. 10% populacji, to jeszcze na dodatek ciągle dopływała "świeża krew"...

Do roku 1795 elitą się bywało z zasiedzenia i tradycji, później coraz cześciej z nominacji 4 cesarzy. ...

marek-natusiewicz
23 czerwca 2017 10:28

6     543    7

Strona 1 na 2.    Następna